Lisa Perry przekształciła swój sklep w wybieg z tłem przypominającym jeden z najbardziej rozpoznawalnych obrazów, które stworzył Barnett Newman, zatytułowany Vir Heroicus Sublimus. Perry nie ukrywała, że to jeden z jej ulubionych artystów w historii, co było łatwe do zaobserwowania podczas prezentacji kolekcji wiosna 2015. Odnajdziemy w niej rozpryski farb na materiałach i inne malarskie szczegóły. Długa biała koszula z przedłużonymi rękawami zachlapanymi fluorescencyjną czerwoną farbą, do tego top i króciutkie czerwone spodenki. Asymetryczna biała sukienka z przezroczystym winylowym dołem, spod którego widać spodenki. Biała tunika z winylowymi ponad gabarytowymi rękawami połączona z wąskimi bermudami.


Sylwetki tworzone przez Perry nawiązują do lat 60. W tym sezonie nie było inaczej. W kolekcji wiosna 2015 przeważają trapezowe sukienki i przesadnie zaokrąglone ramiona. Spodnie z szerokimi nogawkami, zachlapanymi na dole. Charakterystyczne wykorzystanie winylu jako dodatku do sukienek, tunik i topów, obszytego materiałem. Zauroczył mnie set z małą czarną bez ramiączek połączoną z winylowym płaszczem, obszytym czarną lamówką. Całość wyglądała elegancko i oryginalnie. Kształty luźne i powłóczyste odnajdziemy w długich sukniach, ozdobionych jedynie pojedynczymi pasami.
Kolekcja wiosna 2015 Lisy Perry posiada w sobie nutę oryginalności, ale kontynuowanie tych samych trendów nie wróży projektantce dobrze na przyszłość. Spodziewałam się nowych odkryć, a odnalazłam podobne motywy i powielenie tych samych projektów.