Podczas pierwszego oficjalnego dnia New York Fashion Week, Josie Natori zaprezentowała swoją kolekcję wiosna 2015. Tematem przewodnim ubrań pokazanych na wybiegu była wyspa. Projektantka czerpała inspiracje z jej rodzinnych Filipin i tropikalnych klimatów. Cała kolekcja pełna jest neutralnych, piaszczystych kolorów i wschodnioazjatyckich linii. Ozdobne, skomplikowane hafty, wiązane pasy, kokardy czy asymetryczne topy z zawinięciem na jedno ramię.

Zapamiętałam surowe płaszcze-prochowce w kolorze indygo i ręcznie wykonane drewniane lub mosiężne akcesoria w kształcie liści i kwiatów. Ozdoby są zdecydowanie najmocniejszym elementem Natori i rozpoznawalnym motywem. Cała kolekcja natomiast nie przykuła mojej uwagi. Doceniam dobre krawiectwo i przemyślany koncept, spójność czy oryginalne akcesoria, ale nie przemawia do mnie ten typ tworzenia mody. Zbyt wtórne i nijakie.

Josie Natori, będąc ponad 37 lat w biznesie, postanowiła w końcu poszerzyć działalność i otworzyła pierwszy własny  sklep, który określiła jako laboratorium mody. Natori nie planuje w najbliższym czasie zaprzestania projektowania, tylko podejmowania coraz to nowych eksperymentów w świecie mody. Mam nadzieję, że pozytywnie wpłynie to na jej kolejne projekty.