Kate Moss wróciła już z NYC po tym, jak brała udział w kampanii promującej swoją własną serię ubrań w TopShop. Jak mówią świadkowie: odrazu rzuciła się w ramiona swojego chłopaka Pete Dohertiego. Cały czas się całowali i przytulali.

 

Pete nieźle udaje stęsknionego. Wygląda przy tym, jakby zaraz miał zwymiotować na Kate. W jego przypadku to może i jednak jest przejaw tęsknoty, a właściwie głodu - nie narkotykowego - ale Kate.