J.W.Anderson podczas London Fashion Week nie zaskoczył mnie swoją nonszalancją, z której jest znany “złoty chłopak”. Mogliśmy obejrzeć przerysowane formy i niestandardowe rozmiary, którymi projektant manewrował i  umiejętnie bawił się. Od poprzednich projektów odróżniały ją niewątpliwie śpójność i lekkość.

Kolekcja wiosna lato 2015 to geometryczne linie, skórzane wstawki i wykończenia. Mocnym elementem były ogromne, szalone kapelusze ze skóry z szerokim opadającym rondem. Nie przypominały żadnych innych, zaprezentowanych podczas fashion weeków. Ich krój i atrakcyjny wygląd świadczą o wysokich umiejętnościach projektanta i wyobraźni.

Skórzane sukienki, koszule z francuskimi szerokimi mankietami i płaszcze wykończone dużymi, zaokrąglonymi klapami. Motywy morskie zostały zobrazowane w nietypowy surrealistyczny sposób. Marynarskie spodnie, rzeźbione topy i sukienki, przypominające kształtem maszty i żagle. Kamizelki wiązane skomplikowanymi węzłami żeglarskimi. Figlarne guziki i ponadgabarytowe, marszczone rękawiczki. Świetny skórzany zestaw, złożony z spódnicy i bluzki, wykonany z fantazyjnie drapowanej skóry.

Anderson przygotował oryginalną kolekcję z młodzieńczymi, radosnymi akcentami. Przypuszczam, że jego ubrania będą rozchodzić się jak ciepłe bułeczki.