Lubię modę, którą kreuje Josie Natori. Mogłabym godzinami oglądać jej projekty, ponieważ za każdym razem dostrzegam nowe detale. W najnowszej kolekcji Josie Natori jesień 2015 Ready-to-Wear inspiracją był Stambuł, kolebka cywilizacji, gdzie Wschód spotyka się z Zachodem, starożytność z współczesnością. A na wybiegu u Josie przepych i bogactwo połączyły się z casualem i codziennością. Stambuł to miejsce wielu bazarów i targowisk, feeria kształtów, barw, faktur i ozdób. W kolekcji Natori odczułam ten sam przepych i intensywność.

Modelki nosiły wysokie frezy i śmiałe złote naszyjniki. Nie brakowało bogatych tkanin, kaszmirowych i żakardowych. Sukienki i spódnice migotały ozdobami i naszyciami, niczym wirujące szaty derwisza. Frędzle, hafty, szale, oversizowe płaszcze. Kolory od spokojnych czerni, szarości, po stanowcze odcienie bordowe i granatowe aż do jasnych złotych. Czasami odnosiłam wrażenie, że było o jeden szczegół za dużo. Wtedy pojawiały się czarne wełniane płaszcze z aplikacjami i futerkowymi dodatkami lub zestawy prostych, pięknie zbudowanych, białych sukienek, czasem z fantazyjnymi aplikacjami. Obejrzyjcie zdjęcia z kolekcji Josie Natori jesień 2015, a sami przekonacie się, że pozostaną na długo w pamięci.