Pokaz kolekcji Jill Stuart podczas  New York Fashion Week został starannie przemyślany. Nie było w nim przypadku. Show tak jak cała kolekcja był idealny. Miał być interpretacją jednego dnia z życia bohaterki granej przez Kim Basinger w filmie LA Confidential.

Na wybiegu pojawiły się najpierw modelki ubrane w czarne, mroczne suknie przyozdobione koronkami i szyfonem. Klimat zrobił się seksowny i tajemniczy. Następnie Jill wysłała dziewczyny w białych zwiewnych sukniach. Połączone z kwiecistymi detalami wyglądały subtelnie, dziewczęco i przede wszystkim niewinnie. Wraz z zachodem słońca pojawiły się złote i beżowe kolory eleganckich kreacji z satyny i jedwabiu. Bogato zdobione koralikami i haftami na tle połyskliwych tkanin odbijały światła reflektorów.

Każda cześć kolekcji Jill Stuart różni się od siebie stylem. Niejedna z nas odnajdzie w niej coś dla siebie i  westchnie z zachwytu. Prezentowane stroje łączy to, że opowiadają jedną historię i wszystkie są perfekcyjnie wykonane.

Autor: Tina N.