Sarah Burton nieźle sprawuje się dla Alexander McQueen, z sezonu na sezon robi coraz lepsze, spójne kolekcje, w ciekawych krojach i sylwetkach. Tym razem pokazała motyw graficzny w połączeniu z piórami, sztuką Mondriana, kulturą celtycką i afrykańską, a to wszystko z teatralnym rozmachem, tak jak McQuen lubił.

No. 1

 


Graficzny kostium z wieloma ładnymi detalami.

 

No. 2

 


 

Gdy odrzucimy teatralność u Sarah Burton, zostaną ciekawe i łatwe w noszeniu ubrania, wręcz streetowe.

No. 3

 


 

Cudowna suknia, która wygląda jak zbroja z piór.

No. 4

 


 

Sukienka, która bez dokładnego przyglądania się wygląda nudno, a przecież McQueen był zaprzeczeniem pojęcia nudy.

No. 5

 


 

Przykład, kiedy ubrania sprawiają, że kobieta wygląda jak deska.

Autor: Tina