Gucci podoba mi się przede wszystkim z tego względu, że Frida Giannini nie lubi (albo też przestała) eksperymentować. Pokazy są systematyczne i podobne stylistycznie. Lepiej, żeby pokazywała to, w czym jest najlepsza niż z przymusu starała się być cool. W tym sezonie były duże elementy z matalu, wyraziste i eleganckie printy, seksowne dekolty i charakterystyczne dla Gucci koktajlowe sukienki.

No. 1

Można było zobaczyć sporo słynnych wzorów charakterystycznych dla marki. Wyraziste i nasycone kolorystycznie printy zdecydowanie były najlepszą częścią nie tylko tej kolekcji.

No. 2

Przezroczyste tkaniny, panele w odpowiednich miejscach i brak piersi na wierzchu sprawiły, że pokaz nabrał klasy.

No. 3

Sportowa interpretacja przez Gucci zawiera piękny paskowy stanik i siatkowy top. Niby podobne do innych marek, ale widać specyficzną elegancję Gucci.

Autor: Tina