Fausto Puglisi jest wizjonerem i nikt, tak jak on, nie urzeczywistnia konsekwentnie własnych idei w  modzie. Jego projekty wyglądają jak małe dzieła sztuki, co prawda, nie zawsze nadają się do codziennego noszenia, ale moda przecież to nie wyłącznie użyteczność. Mam mieszane podejście do projektów Puglisi, nie mogę jednak odmówić im tego, że są oryginalne.

Podoba mi się natomiast to, że projektant potrafi z odwagą tworzyć wybuchowe mieszanki ubrań, z prostymi elementami punkowymi, bogatymi, teatralnymi wstawkami i właściwymi wyłącznie Fausto motywami futurystycznymi.

W najnowszej kolekcji Fausto Puglisi jesień 2015 Ready-to-Wear, zaprezentowanej podczas Tygodnia Mody w Mediolanie, projektant postanowił odejść nieco od swojej charakterystycznej stylistyki i zaproponować klientkom nieco stonowaną i wygodną do noszenia, jak na niego, modę. Na wybiegu zagościły intensywne, elektryzujące kolory, odsłonięte ciało oraz nieokiełznany przepych i blask biżuterii. Mogliśmy oglądać także polerowane korale z Sycylii, z której Puglisi pochodzi.

Biżuteria wybiła się zdecydowanie na pierwszy plan, ozdobiła całą kolekcję, jeansy, legginsy, sukienki, płaszcze, biustonosze, a nawet buty. Stosy wisiorków, mosiężnych medalików, kolczyków to dzieło mistrzowskiego duetu Tony Duquette i Ugo Correani, którzy od lat zaopatrują Watykan.

Na jesień 2015 Fausto Puglisi oferuje kobietom ubrania wygodne do noszenia, chociaż niekoniecznie proste do wykonania. Asymetryczne spódnice z dzianiny, stylizowane na stroje gladiatorów, spodnie z bielonego denimu, ozdobione plejadą błyskotek. Rewelacyjne kurtki bomber i warstwowe mini spódnice. Kolekcja jesienna Puglisi zasługuje na uwagę. Projektantowi udało się spójnie połączyć własne kontrowersyjne widzenie mody z użytecznością dnia codziennego.