Erdem Moralioglu przy tworzeniu kolekcji wiosna lato 2015 inspirował się obrazem Katharine Hepburn z filmu „Afrykańska królowa”. Na wybiegu mogliśmy obejrzeć prawdziwy krzyk z dżungli. Zestawy były ekscytujące, mroczne, trochę złowrogie. Erdem dążył ponadto do przeniesienia na swoje projekty budowy szklarni i odzwierciedlił charakterystyczne linie na haftowanych sukienkach. Można było też  odnaleźć wiele nawiązań do wiktoriańskiego stylu w przyzwoitych, zabudowanych sylwetkach, z pięknie wykończoną wysoką stójką. Przeważały długości do połowy łydki.
Bardziej casualowe motywy odnajdujemy w sukienkach przypominających szydełkowe obrusy. Natomiast bujna zieleń została pięknie oswojona w długich, błyszczących sukniach. Kolekcja Erdem wiosna lato 2015 to jednak przede wszystkim ujarzmianie dzikiej natury, która przebija się w każdym niemal projekcie. Nawet w tweedowych kompletach odnajdujemy ostre linie i gwałtowne wykończenia. Pióra i liście przyszyte ręcznie w obsesyjny sposób. Szyfon, haft, kwiatowe wzory. Rozrzutne i niesamowite kompozycje, tworzące specyficzną modę voodoo, w której Erdem odgrywa rolę arcykapłana. Moda klasyczna, elegancka i chaotyczna, na pewno warta obejrzenia.