Giorgio Armani na dobre zaprzyjaźnił się z niebieskim. Kolor nieba wydaje się dominować w jego najważniejszych kolekcjach z ostatnich kilku dekad. Nawet jeśli dzisiejsza odsłona niebieskiego Armaniego – niesamowity, lekko wytarty odcień chabru (Cornflower blue) nie ma tej tajemniczości i intensywności, którą pamiętamy przy jego najlepszym odcieniu niebieskiego (nazywanym „nocne niebo pustyni”), nie wpływa to negatywnie na jego najnowszą kolekcję wiosna lato 2015. Wręcz przeciwnie.

Na wybiegu oglądamy bladoniebieskie, drapowane szorty i marszczone sukienki. Tegoroczna kolekcja wiosna lato 2015 to swoiste studium koloru. Ferię niebieskiego uzupełniają biele, szarości i brązy. Jest domieszka ostrych, metalicznych odcieni, nadających stylizacjom mrocznego pazura.

Zaprezentowane na mediolańskim tygodniu mody zestawienia na pierwszy rzut oka wydają się podejrzanie proste, wręcz ocierające się o banalność. W ujęciu jednostkowym widzimy luźne, plisowane spodnie z wysokim stanem, sukienki bombki i dopasowane żakiety. Jednak całość tworzy intrygujące, iluzjonistyczne obrazy. Oszałamia wykończenie – spostrzegawcze oko dostrzeże szylkretową podszewkę bluzy czy cienką, błyszczącą lamówkę na dole sukienki.