Pokazy mody prezentujące sezon wiosna / lato 2010 przeniosły Nas na dziki zachód. Mimo, że w Polsce nigdy nie mielismy cowboja to w 5 minut możemy się nauczyć o ich stylu.
Jak pewnie wiecie z filmów typu western, najchętniej wybierany jest jeans. Jasny, ciemny, granatowy, biały, nowy, wyprany – wszystkie wariacja na temat denimu są dozowlone. Ważne z czym je zestawiami. Kolory dzikiego zachody to głównie biel, błękity, granaty i brązy. Bardzo modne tego sezonu będzie zestawienie jeansowych kurtek lub koszul z skórzanymi spódniczkami. Całość możemy ożywić wzorami kwiatowymi bądź też zwierzęcymi. Modelka na pokazie D&G była ubrana w koszule z kieszeniami z denimu, krótką, falbowaną spódniczkę w kwiatki. Dodtaki w postaci apaszki w panterkę czy brązowy, szkórany pasek, podkreślający taliędodał strojowi miejskiego akcentu.
Duże klamry, delikatne ćwieki, kolczyki w postaci ptasic piór są również bardzo mile widziane. Wygląd country dopełniają kowbojki z frędzlami, okulary-pilotki, apaszki i torebki-saszetki. Chodaki bądź teź kozaki będą idealnie współgrały z cowbojskim „lookiem”.
Wygląd cowbojki jest niewątpliwie bardzo seksowny i kobiecy. Na pierwszy rzut oka wysuwają się Na podkreślające figurę fasony i rozpuszczone włosy, które zmysłowo opadają na twarz. Dziewczyna cowboya to pewna siebie kobieta, która lubi zimne piwo i czerwone Marlboro. Jednak bez alkoholu i papierosów wygląd jeszcze bardziej staje się kobiecy.
Jak Wam się podoba taka moda?