Chociaż astronomiczna jesień to jedynie wymysł naszej wyobraźni, przynajmniej do 22 września, to w modzie ta pora roku zaistniała już na dobre. Coraz częściej w sklepach zamiast letnich sukienek dostrzegamy grube swetry, zabudowane buty, tweedowe żakiety oraz typowo jesienne dodatki. No właśnie o czym musicie pamiętać w nadchodzącym sezonie? Na pewno nie może zabraknąć małych, zgrabnych, nakryć głowy i kuferkowych torebek.

Jeśli kapelusz to melonik
W jesiennej kolekcji H&M znalazłam uroczy melonik niczym u Charliego Chaplina, tylko kolor inny – czerwony. I tak jak latem dominowały wielkie ronda, tak jesienną porą postawcie na urocze czapeczki w stylu lat 30. Najlepiej całkiem proste, właśnie jak melonik. Jeśli o barwę chodzi to ja stawiam na kolor, ale w trendach oferowanych przez projektantów jest wiele stonowanych barw bez zbędnych dodatków. Materiał to welur, ewentualnie tweed.
Jak je nosić? Śmiało możecie tworzyć przeróżne wariacje na temat Charliego Chaplina i jego melonika. Bądź naciągnąć je głęboko na oczy, tak by zasłonić połowę twarzy.

Pudło na kapelusz zamiast torby?
Do letnich kreacji pasowały letnie, mniejsze, torebki. Do cięższych jesiennych materiałów sięgnijcie po większe torby. Nie bójcie się kuferków, a nawet pobawcie się modą i zabierzcie ze sobą w miasto ... pudło na kapelusz. Ta jesień jest przecież w stylu retro więc czego się bać? Na pewno w babcinej szafie znajdziecie duże torby z krótką rączką, koniecznie o zdecydowanych kształtach. Korzystajcie z nich śmiało!
W kolorach dominują barwy ziemi. Wzorem niech Wam będzie krata, może być i szkocka. A za materiał niech posłuży skóra i zamsz.

Więcej na http://jejmoda.pl.