Divya Anantharaman to osoba, o której niedługo wszyscy usłyszą, jeżeli nie o jej sukcesie w modzie, to z pewnością o jej dziwactwach. A co wyróżnia Divya ? Otóż, Divya w odróżnieniu od pozostałych projektantów zamiast zamawiać gotowe skóry oraz inne materiały do projektów, woli sama je upolować, zabić i przygotować. Używa następnie metody, zwanej taksydermia, czyli w skrócie wypychanie zwierząt. Powstałe w ten sposób skóry służą do tworzenia ozdób do domu, a już niedługo zamierza z nich wytwarzać akcesoria i buty.

Divya studiowała modę i rzeźbę w prestiżowym Pratt i pracowała jako wolny strzelec, zanim zainteresowała znawców mody projektem butów z srebrnymi łuskami, 16-centymetrowym obcasem i prawdziwą jaskółką. Takie buty można kupić za 2.500 – 3.500 dolarów i zapewne niedługo będzie można zobaczyć również na stronie PETA. Ale zanim zaczniemy się brzydzić tym pomysłem, przypominam, że praktycznie większość butów zostało zrobionych z martwych zwierząt.

Autor: Tina