Najnowsza kolekcja domu mody Diane von Furstenberg Resort 2016, którą zaproponował jej dyrektor kreatywny Michael Herz, nigdy wcześniej nie wyglądała bardziej „Furstenberg” w jego wydaniu niż tym razem. Herz swoją karierę u Furstenberg rozpoczął niedawno, ponieważ dopiero od ubiegłego roku, jednak bardzo dobrze odrobił lekcję i jeżeli zamierzeniem marki była kontynuacja dobrej tradycji, to wynik okazał się rewelacyjny. Ciekawe tylko, jak długo Herz będzie zainteresowany odwzorowywaniem tego, co już było, a nie tworzeniem nowej wartości...

W zaprezentowanej kolekcji królowały lata 70., lekkie, zabawne i niezmiernie kobiece. Zwariowałam na punkcie zwiewnych kombinezonów w kwiatowe printy, jednak moje serce w całości skradł biały, koronkowy kombinezon. Poza tym warte uwagi były pachworkowe, koszulowe i kopertowe sukienki, biało-czarne spódnice maxi, kokardy i żaboty. Paski, kwiatki i groszki ozdabiały delikatne faktury. Michael Herz doskonale odczytał DNA Diane von Furstenberg i podał widzom modę glamour z szalonej epoki disco.