Główna bohaterka po prostu nie mogła przejść obok sklepu nie kupując sobie kilku par butów Manolo. Uważała, że są one dużo lepsze od mężczyzn. Butyznane głownie z bardzo wysokiej szpilki, erotyzmu oraz z oryginalnych wzorów. Hiszpański projektant pochodzenia czeskiego jest uznawany za guru w świecie mody. Dba on o każdy szczegół, wyznając zasadę, że diabeł tkwi w szczegółach.  W Polsce niestety nie ma wielu kobiet, które by mogły wydać tysiąc złotych na sandałki, a z trzy tysiące na proste szpilki. Główny kontakt Polek z butami od Manolo to Carrie Bradshwo czy kolorowe magazyny.
Właśnie pojawiła się w sklepach na zachodzie najnowsza kolekcja promująca sezon jesień 2009 / zima 2010.
W kolekcji znajdziemy żółty, niebieski, czerwony oraz bardziej stonowane kolory. Niektóre z nich są bardzo ciekawe, jednak inne wyglądają jak ze sklepów CCC.

Oczywiście każdy but wygląda zupełnie inaczej na zdjęciach, a inaczej na nodze. Jednak  nasuwa się pytanie czy buty Manolo Blahnik rzeczywiście są fajne?!

Czy może to tylko doskonały PR stworzony na nogach dziewczyn z “Seksu w wielkim mieście”?! Więc może bardziej kobiety kierują się samą sugestią i “trendem na Manolo” niż samym kolorem, kształtem, materiałem.
Co myślicie o butach Manolo Blahnika?!