Śmierć Alexander McQueen zszokowała cały świat. Nikt się nie spodziewał, ze projektant mody może popełnić samobójstwo. Policja znalazła zwłoki w jego londyńskim domu. Każdy się zastanawia co spowodowało, że artysta się powiesił. Policja wyklucza udział osób trzecich. Cały czas pojawiają się nowe spekulacje. Obecnie najwięcej mówi się, że przyczyną jest depresja po odejściu jego matki Joyce, która zmarła tydzień temu. Projektant był ze swoją mamą bardzo związany, to ona go wspierała zarówno, gdy przyznał się do homoseksualizmu, jak i w karierze.
Kilka dni przed samobójstwem opublikował na swoim blogu, smutną wiadomość o swojej mamie „Chcę, żebyście wiedzieli, że moja mama wczoraj odeszła z tego świata. Razem z nią odeszła część mnie i część Was. Spoczywaj w pokoju mamo. Ale życie musi trwać dalej!”
Cztery dni później dodał „To był k******wsko trudny tydzień, na szczęście pomogli mi moi cudowni przyjaciele, ale teraz muszę spróbować jakoś zebrać się w sobie i dokończyć kolekcję HELLS ANGLES & PROLIFIC DEAMONS.
Niestety często wielcy artyści jak on są słabymi psychicznie i wrażliwymi jednostkami. Jak widać projektant nie mógł sobie poradzić ze śmiercią osoby najbliższej i chciał jak najszybciej już ją zobaczyć....nawet jeśli to oznacza, opuszczenie tego świata.

Ulubiony muzyka McQuenna