Projektanci Creatures of the Wind, Christopher Peters i Shane Gabier, to bratnie dusze. Lubią te same rzeczy i mają te same upodobania. Jeżeli natomiast ktokolwiek miałby wątpliwości na ten temat, zmieni zdanie po obejrzeniu kolekcji jesień 2015 Ready-to-Wear. Tym razem projektując, kierowali się własnym doświadczeniem i podzielili z odbiorcami wrażeniami o tym, co im się podoba w Ameryce.

Pokaz został zatytuowany „Americana”, ale nie odzwierciedla tego, co zwykle przychodzi nam do głowy, po usłyszeniu takiego hasła. Amerykańskie motywy nie zostały potraktowane dosłownie, a raczej jako pewna kompilacja elementów z lat 20., 60. i 70. Powstała swoista psychodeliczna mieszanka przykładów ubrań, które są głęboko zakorzenione w naszej kulturze. Mini sukienki z wysoko zakończoną stójką, połączone z błyszczącymi butami na platformie. Eleganckie, dopasowane kostiumy, przenikały się z elementami chłopięcymi lub rock 'n' rollowymi. Kwieciste sukienki i spódnice obok czarnych przezroczystych koszul czy klasycznych płaszczy.

Najbardziej uderzającym amerykańskim akcentem w kolekcji były etole z norek, ozdobione gwiazdami. Inspiracją nie było jednak patriotyczne nawiązanie do amerykańskiej flagi, tylko spełnienie marzenia o posiadaniu chociaż jednej gwiazdy na własność. Duet Creatures of the Wind spełnił więc swoje marzenie, przy okazji tworząc poprawną kolekcję, która jednak jest bardziej podróżą po tym, co już w modzie było.