Prezentowane eksponaty sygnowane były logami znanych domów mody: Prada, Chanel, Fendi, Versace, Hermes, Gucci, Burberry, Coach, Paul Smith, Dior czy D&G. Pytanie, czy broń z logiem, jest mniej niebezpieczna? A może po prostu, broń staje się modna?

Czy w ekskluzywnych sklepach Louis Vuitton znajdziemy teraz „krzesła elektryczne” z logiem LV? Być może takie krzesło posłuży jako straszak na klientów, którzy zwlekają z zapłatą raty za torebkę.

Gronquist pokazał, jaką siłę mają największe marki. A może w świecie mody nie chodzi już tylko o modę? Może mają miejsce jakieś inne, zakulisowe rozgrywki? Nie wiemy, jaki cel chciał osiągnąć autor. Możemy się tego jedynie domyślać.