Pokaz kolekcji Carolina Herrera Resort 2016 rozpoczął się do ilustracji z piór. Później Herrera powiedziała, że „Uwielbia pióra”, natomiast w proponowanej przez niej modzie najważniejszy jest kolor i proste kształty. Projektantka osiągnęła zamierzony efekt. Sylwetki okazały się sprawdzone, zaś kroje pomimo czasem swoich rozmiarów proste i wygodne.

Idea lekkości została doskonale oddana w minimalistycznej kolekcji z prostymi liniami i zachowanymi proporcjami. Mini sukienki bez ramiączek, warstwy szyfonu, jedwabne, rozłożyste spódnice, żakardowe culottes o przesadzonych rozmiarach. Odcienie koralu, czerwieni i wyblakłego błękitu, ozdobione aplikacjami z florystycznymi motywami lub printami piór.

W kolekcji obok kreacji wieczorowych znalazły się także eleganckie propozycje na dzień. Jedwabne spodnie z z nadrukami kwiatów, tuniki z tweedu i bawełny, zakładane sukienki w rozmyte paski. Na wieczór Herrera zaproponowała imponujące żółte suknie z czarnym kwiatowym wzorem, dającym odważny i elegancki kontrast. Szczytem wyrafinowania i kobiecości jest natomiast błękitna suknia z przyciętym topem i rozłożystym dołem, ozdobiona w talii jednym czarnym goździkiem.