Christopher Bailey nadaje niepowtarzalne piętno swoim projektom. Ogladając najnowszą linię Burberry Prorsum Resort 2016, od razu wiadomo, że wyszła ona spod jego ręki. Kolekcja  przesycona kobiecością i zmysłowością. Dominują klasyczne brytyjskie sukienki i trencze. Sukienki o prostej linii, z podkreśloną talią i długimi rękawami. Zachwycają ażury, hafty, żakardy, koronki, przyszyte plecione ozdoby czy postrzepione aplikacje. Abstrakcyjne pióra, panele i warstwy różnych szerokości. Czarno-białe płaszcze i lekkie purpurowe trencze. Do tego ograniczony zasób dodatków, czyli wyłącznie torebki i plecaki w zwierzęce printy oraz buty podobnie ozdobione jak ubrania, koniecznie na wysokim obcasie i z odkrytymi palcami. Klasyka u Baileya została pomieszana z odrobiną nowoczesności. Projektant urzeka lekko przesłoniętym ciałem, nie odkrywając jednak za wiele. Mistrzowska zabawa fakturą, która przechodzi z jednej w drugą. Ekstrawagancja i elegancja. Kobiece sylwetki, w kształcie litery A lub smukłe, wydłużone linie. Dekonstrukcja i abstrakcja, ale utrzymana pod kontrolą.