W sezonie wiosna / lato 2008 zaobserwujemy wyraźny trend. Modnie jest być chłopczycą. Nie chodzi tu jedynie o krótkie włosy z gładką grzywką. Chodzi o cały wizerunek. Sporo kolekcji jest inspirowane męskimi garniturami. Niektóre kreacje wyraźnie nawiązują do stylu reprezentowanego przez kultową aktorkę, którą niewątpliwie jest Marlena Dietrich.

Aktorka wykreowała w latach 20-tych i 30-tych trend na to, aby kobiety ubierały się podobnie do mężczyzn. Całość dawała niezwykle seksowny i pożądany efekt. Marlena przyzwyczaiła nas do swojego wizerunku, w którym dominuje smoking i czarno–biała kolorystyka.
Czy męski trend w kobiecej modzie komunikuje nam, że na świecie żyje coraz więcej niezależnych kobiet?