Podczas gdy w poprzedniej kolekcji Alexander Wang dla Balenciaga wystąpił ze skromną prezentacją i ukłonem w stronę Nicolas Ghesquiere, to tym razem było o wiele bardziej odważnie. Sportowa estetyka i elementy street wear, z których znany jest Wang, były bardziej wyczuwalne.

Całościowo Wang z powodzeniem połączył swój styl z stylem marki i wydaje mi się, że na dłuższą metę nowe wydanie Balenciaga zyska wielu zwolenników. Podsumowując, nic nie podpadło pod kategorię brzydactwa, jednak w tej kolekcji zabrakło mimo wszystko dopracowania jak w poprzednich.

No. 1


Sposób, w jaki Alexander Wang łączy sportowy styl w sylwetkach Balenciaga. Całość nie jest tak bardzo futurystyczna jak bywało u Ghesquiere, ale nadal nowocześnie.

No. 2


Mini sukienka z zsuwanymi ramiączkami. Streetowy casual i elegancja Balenciaga.

No. 3


Krój i manipulacja tkaniną tak, by stworzyć piękny efekt w tej sukience, która pewnie pojawi się już wkrótce na czerwonym dywanie.

No. 4


Objętość w proste sukience.

Autor: Tina