Kiedy słyszę Anthony Vaccarello, oczekuję pikanterii i skandalizującej mody, ale to prawdziwa bomba, co projektant zaproponował na sezon wiosna lato 2015 podczas Paris Fashion Week. Spodenki do kolan, plisowane z jednej strony spódnice, asymetryczne sukienki i fantazyjne aplikacje.

Doświadczenie, jakie wyniósł ze współpracy z Donatella Versace, odcisnęło pozytywny wpływ na jego pracę. Co prawda, zespół Vaccarello to zaledwie cztery osoby, przy potężnym zapleczu Versace. Nic więc dziwnego, że Anthony starał się podkreślić autorstwo swoich projektów. Pokaz rozpoczynała modelka w bluzce, na której mogliśmy dostrzec logo opatrzone imieniem i nazwiskiem projektanta oraz nazwą sezonu, w zestawie ze skośną mini spódniczką i przykusą skórzaną kurtką. Może to banalny początek kolekcji, ale dalej było tylko lepiej.

Można było dostrzec morskie motywy w paskach, wstążkach, pierścieniach i kropkach w kolorze navy blue. Mosiężne kotwice przypięte do klap marynarek, bluzki bez rękawów, rozpięte koszule ukazujące pępek, przywodzące na myśl zawadiackich piratów.

Prawdziwym odkryciem były jednak asymetryczne sukienki z naszywanymi literami, tworzącymi słowo SPRING (wiosna). Naszycia wykonane zostały z tworzywa sztucznego wykrojonego przy pomocy lasera. Napisy skręcały się wokół tułowia i bioder modelek, wijąc jak żagle wokół masztu. Od czasu do czasu sukienki odsłaniały bieliznę i tylko milimetry dzieliły od kontrowersji. Były to pierwsze w historii Vaccarello grafiki tak odważne i oryginalne.