Na Fashion Weekach są takie pokazy, których nie można pominąć. Do grona wyczekiwanych projektantów należy niewątpliwie Joseph Altuzarra. Kolekcja wiosna lato 2015 spełniła pokładane w niej oczekiwania i nadzieje. Inspirację do jej powstania stanowiły dwa filmy, zrealizowane w latach 70.: „Dziecko Rosemary” Romana Polańskiego i „Barry London” Stanleya Kubricka. Altuzarra w obu kultowych filmach odnalazł piękno, które jest jednak złowrogie i przynosi nieszczęście.

Mogliśmy obejrzeć na wybiegu słodkie, kobiece sukienki i spódnice w delikatnych pastelach z ozdobnymi cienkimi wstążkami w roli pasków i dodatków. Rozcięcia, zakładki, głębokie dekolty, drobna kratka dodawały seksapilu, z czego Altuzarra jest znany. Ultra kobieco wyglądały również printy w różowe i czerwone japońskie kwiaty. Projektant wyszedł z założenia, że największe pożądanie budzi to, co jest niedostępne i zakryte, zaś czystość i delikatność tylko podsycają pragnienie.
Kolejnym mocnym elementem kolekcji były paski. Czarno-biały asymetryczny zestaw złożony z kopertowej koszuli i spódnicy z wysokim stanem to arcydzieło w pracy z materiałem i jego ułożeniem. Odniosłam wrażenie, że modelka wręcz płynęła po wybiegu, tak perfekcyjnie układały się paski na jej stroju.

Na koniec pokazu Altuzarra zaprezentował najseksowniejsze projekty, czyli gładkie czarne sukienki odsłaniające staniki, wykończone misternie srebrzyście perłowym haftem. Niespecjalnie natomiast wyglądały spódnice, sukienki i kamizeli w postaci skórzanej kratki. Nie stanowiły spójnego konceptu z pozostałymi elementami kolekcji. Sprawiały wrażenie przyciężkich i niewygodnych, zamykających sylwetkę w klatce. Rewelacyjnie natomiast zaprezentowały się romantyczne suknie wieczorowe, proste, lekkie i wygodne do noszenia. Zdecydowanie dorównały elegancją i przepychem swoim odpowiedniczkom z XVIII wieku.

Kolekcja Altuzarra wiosna lato 2015 jest jedną z najlepszych pokazanych podczas New York Fashion Week. Nowoczesne i seksowne projekty.