Jack McCollough i Lazaro Hernandez z Proenza Schouler zaprezentowali swoją kolekcje akcesoriów w paryskim Le Bon Marché w nocy. Widzowie mogli czuć się jak w „Alicji w Krainie Czarów”, spadając głową w dół króliczej nory. Przestrzeń w zasadzie została wypełniona manekinami ubranymi w archiwalne i najnowsze kolekcje marki, z małym przecinającym całość korytarzem. Spacerując po nim,  dociera się do ciemnego pokoju oświetlonego jedynie przez sześcienne bryły. Całość otoczona jest murem z luster. Projekt  wnętrza stworzyli artyści Alejandro Crawford i Eddie Wheel, zaś instalację uzupełnił Thom Yorke Morrissey, poprzez elementy audiowizualne.

Jeżeli nie wybieracie się w najbliższym czasie do Paryża, to wszystkie produkty możecie nabyć w sklepach tej marki w Nowym Jorku, a także na ich stronie internetowej. Szalik z monogramem kupicie  za 495 dolarów, zaś z nadrukiem papugi lub ryby za 595 dolarów. Średniej wielkości torba kosztuje natomiast 1.675 dolarów.