Estetyka boho ma w sobie coś z mentalności sroki: wziąć trochę tego, odrobinę tamtego i wszystko ułożyć w zaskakujący sposób.

Najnowsza kolekcja 3.1 Phillip Lim Resort 2016 to właśnie prawdziwy hołd dla stylu boho. Znajdziemy w niej wiele znanych elementów, występujących już wcześniej u Phillip Lim, takich jak frędzle, dzwony, szerokie rękawy, makramy. Lim potrafił jednak w cudowny sposób pomieszać te wszystkie detale i stworzyć bałagan, ale uporządkowany i sensowny. Metodyczne podejście, dokładność i dyscyplina sprawiły, że projekty rozkwitły prawdziwym blaskiem. Taka taktyka zadziałała w jesiennej kolekcji, a w Resort 2016 nabrała szczególnego znaczenia. Miękkie, pluszowe dzianiny wykończone zalotnymi dziurkami. Monochromatyczne zestawy ozdobione zwisającymi nitkami z lamówki. Warstwy, fałdy, frędzle. W efekcie ubrania wypadły dynamicznie, wydawało się, jakby były w ciągłym ruchu i zmieniały swój wygląd. Ta właśnie dynamika okazała się kluczem do stylu boho, który pozbył się swojego stereotypowego odrealnienie, a stał się propozycją na co dzień dla aktywnych, pewnych siebie kobiet.