Kobieta i mężczyzna - dwie płci, które uzupełniają się nawzajem. Niby podobne, bo to przecież ten sam gatunek. Ale gdyby zajrzeć w szczegóły, to można znaleźć bardzo dużo różnic.

Kobiety inaczej postrzegają świat niż mężczyźni. Z reguły odbierają go z uczuciami podczas, gdy mężczyźni widzą tylko suche fakty. Czasami może dojść do małej wymiany zdań, gdy kobieta i mężczyzna nie zrozumieją się nawzajem. Nie ulega też wątpliwości, że nie zawsze mówimy prawdę. Może inaczej: nie zawsze mamy ochotę ujawniać całą prawdę. A pół prawdy to całe kłamstwo. Jak więc kłamią mężczyźni, a jak kobiety?

Najpierw weźmiemy pod lupę płeć brzydszą. Zazwyczaj kłamstwa dotyczą relacji z kobietami. Nie tylko chodzi o relacje psychiczne, ale czasami (niestety) także te łóżkowe. Panowie lubią się też przechwalać - zawyżają czasami swoje rzeczywiste osiągnięcia. No i nie zdradzają, ile tak naprawdę wypili. Czasami facet będzie się zarzekał, że to było tylko jedno małe piwo podczas, gdy w rzeczywistości wypił ich z kumplami co najmniej trzy (i drinka na dokładkę, a do tego podrywał kelnerki).

Kobiety są uznawane za mistrzynie manipulacji. Może dlatego, że posiadają swój urok i kobiecość (faceci jakiegoś odpowiednika tego "czegoś" nie posiadają) i tym oczarowują facetów tak, że nie rozpoznają oni, że kobieta coś ściemnia. A panie np. bardzo lubią zaniżać swój rozmiar odzieży czy wymiary. I tu może dojść do konsternacji, gdy facet kupi kobiecie jakiś ciuch, a on okaże się za mały (bo kobieta nie powiedziała całej prawdy o swoim rozmiarze).

No więc jak to jest, drogie panie i drodzy panowie?