Vogue UK kieruje się tylko jedną zasadą przy wyborze gwiazd na okładkę: sprawdza, który numer sprzedał się najlepiej i wybiera ponownie daną postać. I tak w nieskończoność, tak często, jak tylko to możliwe. Kate Moss ma już 34 okładki na swoim koncie. Natomiast Cara Delevingne szybko nadrabia zaległości. W ciągu ostatnich 18 miesięcy była już trzy razy na okładce Vogue.

Wrześniowy numer Vogue prezentuje super modelkę w kolekcji debiutanckiej Nicolasa Ghesquiere dla domu mody Louis Vuitton. Cara Delevingne jest wystylizowana w klimacie lat 60., do czego idealnie pasuje jej kocie spojrzenie. Należy wspomnieć, że wydanie wrześniowe magazynu jest wyjątkowe z uwagi na swoją wielkość. Nigdy wcześniej nie liczyło aż 460 stron. Mario Testino zaszalał i stworzył całą galerię zdjęć.

Na marginesie, w tym samym klimacie lat 60. Cara  wystąpiła w amerykańskim Vogue już w lipcu, podobna fryzura i makijaż, i oczywiście Louis Vuitton. To nie nowość, że wielkie magazyny nawiązują do wcześniejszych wydań. Wydaje się jednak dziwne, że zrobiono to w przypadku tak ważnego wydania Vogue UK, który pojawi się we wrześniu. Jedno jest pewne: kolekcja  Vuitton otrzymała doskonałą promocję i można ją oglądać wszędzie.