W ostatnich dniach zasypywani byliśmy informacjami o narodzinach potomka rodziny królewskiej. Media prześcigały się w coraz to nowszych spekulacjach, kiedy nastąpi poczęcie i jaka będzie płeć dziecka. Czy nie wydaje się Wam, że to była lekka przesada ? Zamiast poruszać ważne tematy, związane z dehumanizacją i odrodzeniem totalitaryzmów, liczono pod szpitalem godziny do narodzin niczego nieświadomego dziecka.


W całym tym zamieszaniu i ogólnej histerii zapomniano  gdzieś o brytyjskim dystansie i poczuciu humoru. Wprowadzimy w związku z tym trochę luzu w całym tym rozgardiaszu. Prezentujemy urocze zdjęcie z Twittera, na którym króluje Książę Karol, przymierzający niemowlęcą bluzeczkę. Widać, że nawet w rodzinie królewskiej jest miejsce na odrobinę humoru. Dziadek stanął na wysokości zadania.