Stefano Terrazzino, niby występuje jako tancerz, w programie TVN-u: „Taniec z gwiazdami”. Ale sam też, z odcinka na odcinek (pewnie pozazdrościł innym) staje się coraz bardziej sławny.
Ogromny wpływ na to, ma siła oddziaływania telewizji. Stefano jak widać o tym wie i zamierza wykorzystać na maksa, „pięć minut” swojej polskiej kariery.
Postanowił zarabiać na kilku swoich pasjach (to kolejna gwiazda z typu: tańczeniu, graniu w serialach i śpiewaniu.
21 listopada pod patronatem radio „Eska”, ukaże się pierwsza płyta z przebojami zaśpiewanymi przez Włocha. Singla promującego płytę („Cincin amore”- po włosku: „na zdrowie kochanie”). Ciekawe czy okaże sie sukcesem...