Stare powiedzenie mówi, że do wszystkiego należy podchodzić z umiarem. Czy jednak „złoty środek” dotyczy mediów i reklamy? Śmiem wątpić. Magazyn „British GQ” poszedł na całość i zaproponował swoim odbiorcom aż pięć okładek w specjalnym marcowym wydaniu. Na okładkach natomiast pojawi się nie kto inny, a sam Adonis David Beckham.

Istnieje jednak pewien haczyk w całym tym medialnym przekazie. Wyłącznie jedno zdjęcie to oryginał, który wykonał fotograf Nadav Kander. Reszta zdjęć pochodzi z kultowych sesji zdjęciowych z udziałem Davida, które miały miejsce w całej jego dotychczasowej karierze. Autorzy magazynu wybrali najlepsze zdjęcia, by ukazać, jak wizerunek Beckhama ewaluował na przestrzeni dziesięciolecia w oczach opinii publicznej.

Wybrane obrazy, które zapełnią okładki marcowego „British GQ”, opowiadają na swój specyficzny sposób karierę Beckhama. Na jednej z nich można obejrzeć zdjęcie z brytyjskiego magazynu The Face z lipca 2001, na którym David prawie nagi, ocieka sztuczną krwią. Kolejne zdjęcie nawiązuje do wczesnych lat młodości piłkarza, kiedy uwodził zaczesanymi do tytułu włosami i starannie wypielęgnowanymi brwiami.

Wszystkie okładki z Davidem Beckhamem w „British GQ” możecie obejrzeć w galerii zdjęć. Ciekawi jesteśmy, która wersja Beckhama najbardziej Wam się podoba?