Winona Ryder twierdzi, że była pod wpływem silnych leków przeciwbólowych, kiedy przyłapano ją na próbie kradzieży ubrań z jednego z butików w Beverly Hills.

Do incydentu doszło w grudniu 2001 roku. Ryder utrzymuje, że jej dziwne zachowanie spowodowane było działaniem leków.

- Dwa miesiące przed tym wydarzeniem złamałam rękę - tłumaczy Winona Ryder. - Lekarz nakazał mi brać mnóstwo środków przeciwbólowych. Z początku brałam je, bo ręka bardzo mnie bolała. Później jednak zażywałam je nie mając konkretnego uzasadnienia. Wywoływały u mnie kompletną dezorientację. Cała uwaga, jaka skupiła się na mnie po incydencie w sklepie, była krępująca. Kilka miesięcy wcześniej zaatakowano World Trade Center, a mówiono tylko o mnie.