Tori Spelling przypomina o sobie nie przez nowe projekty filmowe. Celebrytka pojawia się znów w mediach za sprawą ciąży. Złośliwi komentatorzy życia gwiazd sugerują, że Tori pozostaje w permanentnej ciąży. Krąży taki dowcip, że gwiazda, aby odpocząć po ciąży... zachodzi w nową.

Redakcja działu Gwiazdy portalu trendz.pl zgadza się z takimi opiniami. Choć są przesycone jadem i ironią swoistą dla brytyjskiego humoru.

Przypomnijmy, że Tori Spelling po raz pierwszy zostaje mamą w 2007 roku. Od tego czasu Paparazzi regularnie wykonują zdjęcia gwiazdy z jej rodziną.

Tori spodziewa się czwartego dziecka. To swoisty rekord. Celebrytka najwyraźniej nie lansuje popularnego wśród singli stylu życia. Aktorka twierdzi, że została zapłodniona już w szóstym tygodniu po narodzinach poprzedniego dziecka.

Aktorka wygląda na zmęczoną stanem „błogosławionym”. Tori nie ma czasu na odpoczynek. Ilość jej obowiązków jest ogromna.

Przypomnijmy, że aktorka jest już mamą Liama Aarona. Pół roku po Liamie rodzi się córka. To Stella Doreen. Kolejna ciąża pojawia się po trzech latach. 10 października 2011 roku rodzi się Hattie Margaret.

Rodzinność staje się trendy. Odpowiedź na czas kryzysu ?

Autor: Beata A.