Rok 1939 obfitował w wiele wydarzeń,  szczególnie tych historycznych, które wpłynęły na obecny ''wizerunek'' świata. Jednak oprócz tragicznych wydarzeń, które wtedy miały miejsce, nie można zapomnieć o tym roku z jeszcze jednego względu, 26 listopada 1939 roku na świat przyszła ''babcia'' amerykańskiej estrady - Tina Turner. Jest to kobieta o bardzo silnym charakterze, która czuje się w dalszym ciągu młoda i ciągle śpiewa. Możemy ją określić jednym słowem ''człowiek orkiestra'' Śpiewanie nie jest jej jedynym atutem. Ma wrodzony talent estradowy, dlatego świetnie radzi sobie również jako aktorka. Chociaż większość osób w jej wieku jest już na emeryturze, to ona bynajmniej nie ma zamiaru jeszcze kończyć swojej kariery wokalnej. 30 września ukazała się jej nowa płyta ''Tina!'', która zawiera wszystkie najbardziej znane jej przeboje oraz dwa nowe utwory: ''I'm ready'' oraz ''It would be a crime''. Myślę, że wiele osób chciało by mieć babcię która posiadałaby tyle energii oraz entuzjazmu co Tina, dlatego życzmy jej kolejnych 69 lat udanych występów!