Tatuaż to dla niektórych śwetny sposób na wyrażenie siebie, na wyróżnienie się z tłumu. Inni traktują je jako swego rodzaju talizmany i wypisują na ciele magiczne formuły w starożytnych językach. Jeszcze inni tatuują ciało, bo uważają po prostu, że to piękna jego ozdoba. Mówi się, że gdy ktoś raz zrobił sobie tatuaż, nie pozostanie przy jednym, ponieważ zdobienie ciała uzależnia. Patrząc na niektórych  znanych i lubianych, możemy odnieść wrażenie, że to prawda.

Takim przykładem tatuażowego uzależnienia może być Angelina Jolie. Obecnie aktorka posiada 13 tatuaży w różnych miejscach ciała. Preferuje napisy w różnych językach. Może pochwalić się m.in. cytatem Tenneessee Williamsa, napisami arabskimi, łacińskimi i w języku Khmerów, a także zapisem miejsc, w których urodziły się jej dzieci. Kilka ttuaży usunęła, jest wsród nich ten z imieniem jej byłego męża, oraz chińskie znaki śmierci i okna.

Sporą kolekcją może pochwalić się Pink. Posiada około 25 (!) tatuaży, o których wiemy. Wśród nich pojawia się kod kreskowy na karku, napis  "what goes around comes around" wokół nadgarstka prawej ręki, japońskie znaki nad kolanami czy portret jej psa Elvisa na lewym ramieniu. Piosenkarka uważa, że każdy tatuaż symbolizuje jakiś etap jej życia. W takim razie będzie musiała znaleźć na nie jeszcze sporo miejsca.

Rihanna jeszcze nie może pochwalić się taką dużą kolekcją, jednak być może niedługo dołączy do kolezanki po fachu. Na razie preferuje delikatne tatuaże jak nutka na stopie, gwiazdki na karku czy w uchu. Posiada też zapis rzymskich liczb, trupią czaszkę z kokardką nad piętą i kilka innych. 

Tatuaże lubią też: David Beckham, Amy Winehouse, Lily Allen, Jessica Alba, Doda i wielu wielu innych.