Scarlett Johansson zaręczyła się z Ryanem Reynoldsem. Czołowi projektanci walczyli o to, aby zaprojektować suknię ślubną aktorki. Zwycięzcą przetargu okazała się sama Stella McCartney. Projektantka znana jest z wcześniejszych projektów sukien ślubnych dla celebrities. Jej autorstwa była m.in. kreacja stworzona dla Madonny.

Stella uwielbia prowokować. Wzbudziła niemałe zamieszanie w środowisku Fashion Designerów, oświadczając, że jej zdaniem jedynym odpowiednim materiałem na suknię Scarlett jest... latex. Oryginalne i prowokacyjne. Warto w tym miejscu wspomnieć o Kate Moss. Gwiazda również postanawia wyjść za mąż. Jej ślub odbędzie się w gotyckim kościele. Projekt sukni wykona przyjaciel supermodelki. Musimy spodziewać się ciemnofioletowej lub czarnej kreacji. Prowokacja i skandal. Nawet w obliczu ślubu. Związek staje się pretekstem do tego, aby kreować swój wizerunek. Czy chodzi jedynie o PR? Czy jest jeszcze miejsce na miłość? A może te rzeczy się nie wykluczają? Zachęcamy do dyskusji.