Dzisiaj sukienkę dnia ma na sobie Sienna Miller. Kreacja jest od Chanel! Wybrałam tą sukienkę, ponieważ długo nie mogłam uwierzyć że jest to właśnie Chanel. Zawsze marka kojarzyła mi się z perłami czy z kolrami: czarny, biały, różowy, ale nigdy z mocną zielenią. Bardzo też zgubiły mnie te buty, które ma modelka. Jedyne co przypomina mi Coco to te wsążki na włosach i plisy na kreacji. Po raz kolejny aktorka wygląda lepiej niż modelka.
Zresztą sukienka Sienny wygląda jakby miała inną zieleń, bardziej korzystniejszą, lecz możliwe, że to tylko gra światła. Na pewno lepiej kreacja wygląda bez tego palta, za dużo z nim zieleni. Szkoda, że Sienna stoji na klatce schodowej...może potajemnie spotyka się znów z Judem Law?!