David Bowie zmarł niecały miesiąc temu, po 18-miesięcznej walce z rakiem. Świat muzyki stracił jeden z największych talentów, legendę i ikonę stylu. Spodziewaliśmy się, że podczas rozdania tegorocznych nagród Grammy nie zabraknie nawiązań do jego utworów, jak i powszechnie znanych i rozpoznawalnych stylizacji. Jedna z nich, najbardziej skrajna, zasługuje na naszą uwagę. Podczas muzycznej imprezy na czerwonym dywanie obserwowaliśmy nowe oblicze Lady Gaga. Gwiazda pokazała się w intensywnie niebieskiej i ozdobionej wzorami sukni Marc Jacobs z mocno podkreślonymi ramionami, ognisto rudymi włosami, błyszczącymi na niebiesko cieniami do powiek i niebotycznie wysokimi czerwonymi platformami. Stylizacja Lady Gaga była ukłonem w kierunku postaci Ziggy Stardust, którą wykreował David Bowie. Wokalistka miała na sobie także tatuaż nawiązujący do legendarnej okładki albumu „Aladdin Sane”. Można dowolnie oceniać stylizację Lady Gaga, trzeba jednak przyznać, że potrafiła symbolicznie złożyć hołd zmarłemu muzykowi, w sobie właściwy sposób.