Na czerwonym dywanie powiał wiosenny wietrzyk, niemniej jednak większość gwiazd sceptycznie podeszła do pierwszych cieplejszych dni i niechętnie korzystała z jasnych kolorów i lżejszych strojów. Wyjątkiem była na pewno Cate Blanchett w pastelowej sukience Roksanda podczas australijskiej premiery bajki Disneya, „Kopciuszek”. Podobne różowo-błękitne kolory mogliśmy oglądać na Rihannie, która wybrała strój Holly Fulton. Powiało odrobinę chłodem w stylizacji Lily James, która założyła metalicznie niebieską sukienkę Balenciaga, z oryginalnie zapinanym gorsetem i dołem. Pozostałe panie wybrały natomiast ciemne kolory i zdecydowanie „cieplejsze” kroje. Przodowały w tym zwłaszcza siostry Olsen, ale chyba wynika to z tego, że jak przyznała Mary-Kate, jest jej po prostu zawsze zimno. Zachęcam do obejrzenia wszystkich zdjęć ze stylizacjami z zeszłego tygodnia, które wybrałam dla Was. Wiosna, wiosna... ach to Ty... Trzeba jeszcze trochę poczekać...