Oglądanie tzw. czerwonych dywanów z tygodnia na tydzień zaczyna wchodzić w krwiobieg, ale też skłania do refleksji. Moje ostatnie spostrzeżenia ograniczają się do jednego stwierdzenia: ale to już było... Obserwuję coraz mniej osób, które mają ochotę na wyzwania high fashion i podejmowanie ryzyka eksperymentów z modą. Chciałabym częściej oglądać pozytywne przykłady zabawy z ubraniami i własnym wyglądem. W galerii zdjęć możecie znaleźć kilka ciekawych stylizacji, które dają światełko w tunelu i nadzieję na postęp. Sienna Miller, Elisabeth Banks i Elle Fanning postawiły na kwiatowe wzory i ozdoby. Czarująco i pociągająco wypadła Blake Lively w swojej ciążowej kreacji Gucci w słonecznym odcieniu, podobnie jak Jessica Chastain w żółtej sukni Givenchy Couture. Czerń także nie musi być nudna, co udowodniły Rooney Mara i Anne Hathaway. Różnorodność faktur w sukience Balenciaga, którą miała na sobie Rooney, sprawiła, że kreacja zyskała na oryginalności. Sukienka Anne od Christopher Kane to dzieło sztuki zbudowane z plątaniny sznurków. Generalnie panie zasmakowały w błyskotkach, które ozdabiały i uzupełniały stylizacje, zaprezentowane na czerwonym dywanie.