Paris Hilton odwiedziła ostatnio swojego prawnika. Sami nie wiemy co myśleć, o jej hipnotyzującym stroju w groszki. Być może wyglądałoby to dobrze, gdyby Paris nie miała na sobie tej białej koszuli w niebieskie grochy i czerwonej opaski. Na zdjęciach wygląda, jakby Paris zajrzała do szafki i wyjęła wszystkie czerwono - granatowe ciuchy. Torebka powoduje, że całość sprawia wrażenie przesytu. Gdyby Paris założyła tylko tą ładną, naszym zdaniem, sukienkę do czerwonych butów i ewentualnie okularów, zupełnie zmieniałoby to postać rzeczy. Ja osobiście widzę tą sukienkę do japonek i fajnej dużej torebki. No i bez fryzury, przez którą Paris prawdopodobnie musi spać na stojąco.