Bella Hadid zrobiła sobie przerwę od high fashion i wzięła udział w sesji do listopadowego wydania magazynu „Seventeen”. Modelka w udzielonym wywiadzie opowiada przede wszystkim o swoich relacjach z siostrą. Bella twierdzi, że w branży modelingu, w której obie z siostrą pracują, trudno nie porównywać się jedna do drugiej. W ich przypadku media głównie porównują ją do bardziej znanej Gigi. Bella nie widzi jednak w siostrze konkurentki i jest jej największą fanką.

Wśród rodzeństwa często dochodzi do rywalizacji. Kiedy tylko dzieci osiągają pewien poziom samoświadomości, zaczynają się porównywać i oceniać. Kto ma lepsze oceny, kto jest bardziej popularny wśród rówieśników? To całkiem naturalne odczucia i zachowania. Bella Hadid opowiada w magazynie, że wie dokładnie, jak to jest. Sama rozpoczynała karierę modelki w cieniu siostry, która odniosła przecież duży sukces. Bella zdaje sobie sprawę, że ludzie stale je konfrontują ze sobą, ale ona stara się tego nie robić, ponieważ wie, że obie z siostrą są zupełnie inne.

Innym tematem, który porusza Bella, jest konieczność posiadania szczupłej sylwetki w świecie mody. Modelka opowiada, że odżywia się niezdrowo i pochłania duże ilości pizzy. Z natury ma raczej zaokrąglone kształty i szybko przybiera na wadze. Kiedy czuje, że nadchodzi krytyczny moment, zaczyna szybko od ćwiczeń na bieżni lub wybiera jogę i pilates. To jej jej przepis na zachowanie ciała modelki. Myślę, że nie bez znaczenia były także geny Hadid i szczypta szczęścia. Czasem też siostra w tej samej branży to nieocenione wsparcie…