Słynne piosenkarki i aktorki mają swoje własne firmy ubraniowe, linie kosmetyków i perfum, projektują meble, biżuterię, akcesoria dla zwierząt. Ich nazwiska działają jak marka. Marka, która dobrze się sprzedaje. 

Nie zdziwią nas już perfumy od Celin Dion czy Jennifer Lopez. Na naszym polskim podwórku gwiazdy idą w podobnym kierunku. Możemy kupić między innymi kosmetyki Pat&Rub. Jest to linia kosmetyków Kingi Rusin. 

Znana twarz i nazwisko uważane są bowiem za gwaranta sukcesu. Choć zdarzają się wyjątki.... Wielka klapą był debiut Britney Spears w branży gastronomicznej ( po roku działalności jej restauracja NYLA została zamknięta) oraz pierwsze kroki Madonny w świecie filmu. Inne gwiazdy taki jak Ucher czy J.Lo również próbowały rozkręcać własne firmy, jak się potem okazało…z różnym skutkiem. Choć J.Lo dobrze radzi sobie zarówno w świecie filmu jak i mody, to jej marzenia o własnej restauracji latynoskiej tez legły w gruzach. Posh Spice nie udało się zaś podbić rynku mody. Może jednak znane nazwisko to nie wszystko?

Choć wiele firm stawia w swoich kampaniach reklamowych na gwiazdy, bo uważa, że znana twarz przyciągnie klientów, to nie zawsze tak się dzieje. Doskonałym przykładem na to są porażki gwiazd, które muszą zamykać swoje lokale, czy wycofywać swoje kolekcje ubrań, ponieważ nie cieszą się one popularnością 

Widać więc, że tu nie chodzi tylko o sławne nazwisko. Aby gwiazdy mogły prowadzić firmy i odnosić sukcesy potrzebne są: odpowiedni pomysł i plan, dobrze przygotowana strategia, zaangażowanie, a także doświadczanie, czyli wszystko to, co powinien posiadać każdy przedsiębiorca. Popularne nazwisko oczywiście może bardzo pomóc, działać niemal jak magnez, ale musi także…mieć się czym obronić