Począwszy od Joli Rutowicz, która marzy o skończeniu anglistyki (niestety długa droga Joli, ponieważ nie ma jeszcze nawet matury), po Panią Beger, która kilka lat temu dopiero zdawała maturę.
Do grona tych “ambitnych” kobiet dołączyła Sara May. Piosenkarka głównie jest znana z krytycznych, niemiłych wypowiedzi na temat innych polskich gwiazd. Na swoim blogu krytykuje Tomasza Lisa za to, że jest „ciepłą kluchą”, Justynie Steczkowskiej, mówi aby nauczyła się śpiewać, Kubie Wojewódzkiemu, aby wybrał się na siłownię, a Kasi Figurze, aby więcej się nie rozbierała.

Przypomnijmy, że piosenkarka sama ledwo co śpiewa, jednak krytykowanie innych celebritów w tym jej nie przeszkadza.Na jej blogu czytamy teraz “A ja cały czas nie mogę zabrać się do napisania pracy magisterskiej. Mam jeszcze ponad miesiąc do jej oddania, więc na pewno zdążę, zwłaszcza, że zajmie mi to maksymalnie kilka dni. Mam wszystko w głowie. Wystarczy tylko te moje genialne myśli i wnioski przelać na papier.”

Jednak tydzień przed tą wypowiedzią umieściła informację o osobach z Magla Towarzyskiego
“Redaktorzy z Magla radzą mi jak kreować mój wizerunek. Znają się przecież na tym jak nikt inny. Krytykują mnie za to, że mam zbyt odważne i seksowne zdjęcia i za to, że krytykuję. To zabawne. Ciekawe co innego oni robią w swoim programie i kto ma większe prawo do krytykowania? Ja, która mam wykształcenie, doświadczenie i wiedzę czy oni, którzy jedynie teoretyzują?”

Otóż Sara May planuje doktorat.
“Początkowo miałam pisać pracę czysto muzyczną o gatunkach muzycznych XX wieku, estetyce w sztuce oraz poruszyć kilka zagadnień z zakresu filozofii sztuki, ale w końcu doszłam do wniosku, że to temat zbyt szeroki i zbyt poważny, który bardziej nadaje się na pracę doktorską, więc zachowam to sobie na przyszłość jak będę robić doktorat.”

Uwielbiamy jak gwiazdy planują temat pracy doktorskiej jeszcze bez magistra, a na dodatek uważają siebie za osoby nadzwyczaj wykształcone.  Z drugiej strony patrząc  na Jolę to rzeczywiście Sara, aż tętni wiedzą i intelektem!