Fani Nicka Nolte mieli niepowtarzalną okazję aby spotkać swojego idola na lotnisku Kauai Airport. Gwiazdor nie był w stanie obdarować ich swoimi autografami. Spocony niczym Miss Piggy, zalegiwał na podłodze... Jego oczy zdawały się balansować na granicy snu i jawy. Tak czy inaczej instynkt celebrity kazał gwiazdorowi być miłym dla fotografów. Aktor zezwalał im na zdjęcia.

Nieukrywam, że kieruję się subiektywnymi odczuciami. Po prostu lubię Nicka. Spił się. Ale przecież nic co ludzkie nie może być nam obce. Te kilka procent alkoholu we krwi nie eliminuje go z panteonu moich ulubieńców. Zdecydowanie TrendzIn dla Nolte. Gwiazdor jest zabawny i miły. Te cechy nie są niestety codzienne we współczesnym showbusinessie.