Poppy Delevingne wyszła za mąż po raz drugi w Londynie mniej więcej trzy tygodnie temu, zaś jej wesele miało miejsce później w jednym z niesamowitych hoteli La Mamounia Marrakech. Poppy i jej nowy mąż James Cook postawili na ekstrawagancję. Panna młoda miała na sobie suknię w hipisowskim stylu w kolorowe fioletowo-niebiesko-żółte kwiaty. Autorem kreacji Emilio Pucci jest sam Peter Dundas.

Siostra panny młodej, a zarazem jej druhna, Cara Delevingne ubrana była w biały garnitur we wzory inspirowane Marokiem oraz koronę z białych kwiatów. Impreza weselna odbywała się w stylu rave. Trudno powiedzieć, czy goście zostali poczęstowani środkami halucynogennymi lub innymi mocniejszymi specyfikami, na pewno jednak nie brakowało im wrażeń. Mogli chociażby przebywać w towarzystwie... wielbłądów. Nie brakowało też największych osobistości świata mody jak  Alexa Chung, Sienna Miller, Jessica Hart, Derek Blasberg i Arizona Muse. Ciekawe, czy napiszemy o kolejnym ślubie Poppy i jej nowej kreacji...