Powrót Britney Spears na scenę do najłatwiejszych nie należy. Po incydencie z sesją zdjęciową dla magazynu "OK!", piosenkarka zaliczyła kolejną wpadkę - tym razem na planie teledysku.

Zdjęcia do klipu "Get Back" mającego promować najnowszy krążek artystki przerwano po dziesięciu godzinach. Powodem były problemy Spears z opanowaniem kroków tanecznych, a nawet równowagi.

Piosenkarka miała zatańczyć na rurze w kabaretkach i skórzanej kurtce, jednak nie poradziła sobie z zadaniem - z prostej przyczyny. - Britney wyglądała na kompletnie pijaną - twierdzi naoczny świadek.

- Może zaprzepaścić szansę powrotu na szczyt - martwią się przyjaciele gwiazdy.

Obecnie Amerykanka powinna być zajęta pracą nad następcą płyty "In The Zone" z listopada 2003 roku.