Niewiele pań stać na suknie od znanych projektantów czy drogą biżuterię. Gwiazdy, które pokazały się podczas rozdania nagród Emmy nie mają z tym problemu. Markowa odzież i dodatki to jednak nie wszystko. Liczą się przecież zdrowa skóra, lśniące włosy czy odpowiednio dobrany makijaż.

Sprawdźmy więc, jak wyglądały panie od tej strony. Może tak niewiele różni nas od gwiazd, które stąpają po czerwonym dywanie.
Lekko zmierzwione włosy u Kerry Washington stanowiły doskonały kontrast  do jej zazwyczaj chłodnego wizerunku. Ciemno zaznaczone oczy natomiast dobrze harmonizowały z pomarańczową suknią.

Natalie Dormer została obdarzona spojrzeniem zwycięzcy. Potrafi to dobrze podkreślić szarościami w makijażu oczu. Do tego burza falowanych włosów i mamy królową w błysku fleszy.

Sarah Silverman postawiła na klasyczny makijaż z delikatnie podkreślonymi ustami różową pomadką i lekko muśniętymi tuszem rzęsami. Cóż, fryzura jest typowo hollywoodzka, ale sprawia dobre wrażenie.

Mindy Kaling zdążyłam już skrytykować za wybór sukni, ale nie sposób nie zauważyć jej paznokci. Mają w sobie jednocześnie coś retro, jak i współczesnego. Prognozuję, że wkrótce staną się wiodącym trendem.

Rose Leslie nie musi wiele robić, by wyglądać pięknie. Ma urodę trochę bezczelnej i szalonej osoby, ale niezmiernie pociągającej. Sprawiają to rude, wygładzone włosy i jagodowy kolor pomadki. Uwielbiam minimalizm, także w wyglądzie.

Taissa Farmiga to przykład pięknej nastolatki, ale trochę w złym humorze. Standard w tym wieku. Połączenie lekko falowanych włosów i ciemnej szminki sprawiają jednak, że jesteśmy w stanie jej wiele wybaczyć.