Soraya Lopez, współwięźniarka Paris Hilton twierdzi że gwiazdka stała się swoistą „więzienną śmietanką”. Jej obecność niezmiernie cieszy skazańców.

Soraya informuje nas, że Paris wyróżnia się na tle więziennego tłumu ubranego w jednolite, pomarańczowe uniformy. Gwiazdka nosi za kratkami różowy, wzorzasty strój w groszki. Jej specjalne przywileje to również możliwość korzystania z zestawu do makijażu. Warto zaznaczyć że pozostałe więźniarki nie mogą z niego korzystać i są „skazane” na make-up z ziarenek kawy.

Soraya twierdzi że była bardzo zadowolona z pobytu Paris za kratkami. Podobno dieta więzienna zamieniła się w bardziej wyrafinowaną. Niewiarygodne, ale kolejnym plusem pobytu Paris w więzieniu jest to że pozostali więźniowie są szybciej wypuszczani na wolność. Władze więzienia chcą aby obok Hiltonówny kręciło się jak najmniej niepowołanych osób. Czyżby lęk przed skandalem lub „celebrity” zbrodnią ?

Nie rozumiemy hipokryzji władz USA. Gdzie demokracja ? Skąd biorą się specjalne przywileje Hiltonówny ? A tak poza tym czy można wyobrazić sobie cudowniejszy widok niż Paris ubrana w pomarańczowy, więzienny strój, pozbawiona tuszu do rzęs, pudru czy szminki ? Bezcenne...